belka
tapetytapetytapetytapetytapetytapety
LOGO
belka  
   
 
Witam wszystkich na stronie internetowej Górzyńca, który należy do Piechowic. Znajdziecie tutaj dużo zdjęć naszej osady, kilka informacji historycznych, oraz opis atrakcyjnych miejsc turystycznych. W galerii zamieszczone są aktualne i archiwalne zdjęcia. W kategorii news zamieszczane będą aktualne wiadomości dotyczące Górzyńca. Zapraszamy do zapoznania się ze stroną i materiałem filmowym, dostępnym na stronie pod adresem:
http://streemo.pl/Media/3142 i http://www.streemo.pl/Media/5243
Górzyniec
Informacje

Mieszkańcy Górzyńca - Dorota i Dariusz Stelmach od 4 lat uprawiają zimą kąpiele w lodowatej wodzie, raz w tygodniu. Idealnym miejscem, które wybrali do tego typu kąpieli jest Wodospad "Kropelka". Najniższa temperatura, w której się kąpali to -18 stopni Celcjusza. Morsom z Górzyńca życzymy niższych temperatur.
Morsy - galeria





   W Górzyńcu znajduje się Rezerwat Krokusów - rezerwat ścisły, florystyczny, utworzony w 1962r. na pow. 3,9ha na terenie leśnictwa Górzyniec. Obejmuje śródleśną łąkę i fragment lasu. Znajduje sie tu naturalne stanowisko krokusa szafrana. Rezerwat położony jest przy Kopalnianej drodze na wysokości 620-650 m. Jego obszar porasta rzadki las mieszany. Obok krokusów na podmokłym terenie rosną rzadkie i chronione gatunki roślin grądowych, m.in. przylaszczka pospolita, kokoryczka wielkokwiatowa, jaskier kosmaty, pierwiosnka wyniosła. Stanowisko krokusa znane było od 1811r., do 1945r. obszar obecnego rezerwatu był pomnikiem przyrody. Jak stopnieje śnieg to w rezerwacie pojawiają się tysiące fioletowych krokusów. Zimą pięknie wygląda również wodospad "Kropelka" Wieś Górzyniec ma również własną stację uzdatniania wody. Obecnie dojeżdżają do Górzyńca autobusy MZK oraz pociągi PKP. Na ulicy Dębowej znajduje się plac zabaw dla dzieci, który zrobili wspólnie mieszkańcy z radnym. W lato organizowane są zabawy oraz zawody rowerowe na terenie ośrodku "Potok". Nasze lasy są pełne dzikiej zwierzyny np. saren, wiewiórek, żmij itd. Zimą drogi są od rana odśnieżane pługiem a w lato Gmina Piechowice łata dziury w asfalcie. Na jesień wszyscy mieszkańcy sprzątają swoje podwórka i przygotowują się do zimy. Mamy na razie dwa sklepy "Ulka" i "Dora". Wieś Górzyniec ma również rolników. Teren ten przed II Wojną Światową zamieszkany był przez Niemców, do dziś zachowały się księgi pisane przez Niemców. Szkoła, w której uczyli się dawniej Niemcy znajduje się na ulicy Brzozowej.
Jeżeli ktoś chce się wybrać w góry to może pójść na pobliskie górki oraz na znane Bobrowe Skały. Ludzie którzy chcą pić bardzo czystą wodę niech wybiorą się do źródełka.

Andrzej Lepper oraz Ludwig Dorn Piechowice 2006r.
W związku z tym, iż na Dolnym Śląsku a w szczególności w Piechowicach (oraz Górzyniec) występowały gwałtowne ulewy, które spowodowały drastyczną powódź Ludwig Dorn i Andrzej Lepper przyjechali do Piechowic. Andrzej Lepper rozdawał pieniądze najbardziej poszkodowanym powodzianom. Spektykuluje się, iż taką pogodę, tzn. susza, zaraz potem powódź możemy mieć co 2 lata, spowodowane jest to tym, że w ogóle nie dbamy o środowisko, powinniśmy większą wagę przywiązywac do środowiska.


Premier w Górzyńcu Rok 2002. Leszek Miller odwiedził nasze miasto. Nie przyjechał jednak na odpoczynek. Szef rządu przybył w związku z tragedią, jaka dotknęła Piechowice w sierpniu. Przez kilka dni byliśmy bez wody. Opady deszczu dały nam się we znaki. We wtorek 13 sierpnia lało przez cały dzień. Rzeka Kamienna narastała w zastraszająco szybkim tempie. Niewiele brakowało, a wylałaby w okolicach urzędu miasta. Wysoki murek oporowy powstrzymał żywioł. Fala powodziowa zniszczyła jednak ujęcie wody pitnej w Górzyńcu. Woda wystąpiła z koryta i rozwaliła murek zabezpieczający, wylewając prosto na drogę dojazdową do ujęcia. Przez kilkanaście godzin dojazd do ujęcia wodnego był niemożliwy. Pierwsze auta dotarły na miejsce zniszczeń dopiero następnego dnia, w środę. Droga była tak podmyta, że ekipa remontowa ze sprzętem specjalistycznym musiała podjeżdżać samochodem od strony rozdroża Izerskiego. Ujęcie zostało prawie całkowicie zniszczone, a w naszych kranach przez kilka dni płynęła niezdatna do picia woda. Nadawała się ona jedynie do zmywania naczyń lub kąpieli. Tę do picia dowożono w specjalnych zbiornikach. W związku z trudną sytuacją, w jakiej znaleźli się piechowicznie premier Leszek Miller w środę późnym wieczorem podjął decyzję o przyjeździe do Piechowic. Przybył następnego dnia. Asystował mu minister Krzysztof Janik. Delegację powitał na miejscu burmistrz Stanisław Ejnik. Szef rządu na własne oczy przekonał się, jak wielkich zniszczeń dokonała woda. Leszek Miller nie przyjechał z pustymi rękami. Przywiózł czek na 240 tys. zł. Wręczył go osobiście na ręce burmistrza naszego miasta.

Stopka
Konrad Barański Copyright © 2006-2009 by Macieq
   
  stopka